RSS
 

Filmowy Czerwiec 17′

18 lip

Witajcie,

Obiecywałem, obiecywałem i znów wyszło jak zwykle, czyli kolejny wpis o filmach obejrzanych w zeszłym miesiącu. Po raz kolejny postanawiam poprawę i obiecuję że napiszę o czymś jeszcze niedługo, ale teraz zostańmy już w filmowy temacie. Czerwiec nie obfitował w wiele świetnych filmów i nie miałem problemów aby wytypować filmy do TOP 5 i do największej wtopy. Nie będzie też żadnych filmów które warto wymienić jako warte wzmianki. Mam nadzieję że następne miesiące będą „bogatsze” w filmowe doznania. No to zaczynamy:

5.Mickey, Donald, Goofy: Trzej Muszkieterowie (Mickey, Donald, Goofy: The Three Muskeeters) – 2004r. – „Najlepsi kumple: Miki, Donald i Goofy nade wszystko pragną zostać Muszkieterami. Jednak gdy kapitan, Czarny Piotruś, próbuje podstępem wykorzystać ich zapał w intrydze skierowanej przeciwko księżniczce Minnie, spotyka go przykra niespodzianka. Mali przyjaciele nie wyglądają na herosów, ale razem potrafią naprawdę dużo!” – Bawiłem się świetnie, zapominając przez chwilę że mam już dwadzieścia siedem lat. Piosenki bardzo dobrze dobrane, zwłaszcza piosenka czarnego charakteru oraz Goofy’ego i Klarabelli. Jak macie zbędną godzinkę albo nie macie co oglądać z dzieckiem, chrześniakiem bądź młodszym kuzynem, polecam! 7/10

4.Plan Doskonały (Inside Man) – 2006r. – „Doświadczony przestępca Dalton napada na bank. Jego doskonale opracowany plan komplikuje się, gdy do akcji wkracza policyjny negocjator i Madeleine White działająca na zlecenie wpływowych osób.” – Bardzo fajny film akcji. Nazwanie go Thrillerem jest trochę na wyrost, ale jako film akcji zdaje egzamin. Sceny przesłuchań, które podobno były w większości improwizowane są bardzo mocnym punktem tej produkcji. 7/10

3.Obecność 2 (The Conjuring 2) – 2016r. – „Lorraine i Ed Warren udają się do północnej części Londynu, aby pomóc samotnej matce wychowującej czwórkę dzieci, której dom jest nawiedzany przez złośliwe duchy.”  - Nie oglądam horrorów. Nie oglądam ich prawie w ogóle bo mnie nie straszą, nie przerażają i po prostu nudzą. Ten film jednak obejrzałem z nieukrywanym szacunkiem. Nie oglądałem pierwszej części, ale nie ważne, nie są tak powiązane. Fajnie utrzymany klimat grozy, więc jak ktoś lubi takie filmy to polecam. 7/10

2.Obywatel Milk (Milk) – 2008r. – „Historia Harvey’a Milka, amerykańskiego aktywisty i pierwszego homoseksualisty, który zasiadał we władzach miejskich Kalifornii.” – Lubię oglądać fabularyzowane biografie, zwłaszcza grane przez dobrych aktorów takich jak właśnie Sean Penn. Swoją drogą pamiętam jeszcze plakaty z tego filmu a tu dziewięć lat już minęło od premiery. Polecam, jeśli lubimy dramaty i biografie w jednym. 7/10

Tutaj następuje przykra przerwa, czyli najgorszy obejrzany film w czerwcu. A „nagroda” leci do:

- Martwy Policjant (Officer Down) – 2013r. – „Detektyw Callahan, chcąc wymierzyć sprawiedliwość napastnikowi striptizerki, odkrywa tajemnicę ze swojej mrocznej przeszłości. ” – Nic w tym filmie nie zostało nagrane dobrze. Fabuła słaba, gra aktorska drętwa. Pamiętam tylko tyle, że grał w tym filmie gość z prison breaka….nie polecam. 3/10!

1.Przełęcz Ocalonych (Hacksaw Ridge) – 2016r. – „Schyłek II wojny światowej. Podczas krwawej bitwy o Okinawę amerykański sanitariusz odmawia noszenia broni i zabijania z powodów moralnych.” – Nie dziwi obsypanie nagrodami tego filmu. Iście hollywodzka produkcja. Mel Gibson powrócił w świetnym stylu. Film ogląda się non stop będąc pod wrażeniem. Świetnie oddane realia drugiej wojny i ciężkich czasów w stanach.  No i świetna drugoplanowa rola Hugo Weavinga! 9/10!

Mam nadzieję że coś wpadło wam w oko moi drodzy. Postaram się jak najprędzej napisać kolejne rozdziały na moim blogu, nie tylko o filmach. Pozdrawiam serdecznie

Ave

Oren

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Maj 2017′

11 cze

Witajcie,

Przez cały maj miałem tyle pomysłów na dodatkowe wpisy, oprócz tych podsumowujących filmy a czasu tak mało. Ale spokojnie co się odwlecze to nie uciecze. A teraz przed wami kolejna lista TOP 5 filmów obejrzanych w danym miesiącu. Maj nie obfitował w tak dużo dobrych filmów jak niektóre ostatnie miesiące i wybranie topowej piątki nie było ciężkie. Na wyróżnienie zasługuje film „Wcielenie” z 2016 roku, który był dla mnie kompletnym zaskoczeniem(pozytywnym). Mam nadzieje że coś wam rzucę do obejrzenia w najbliższym czasie, więc bez zbędnych ceregieli, oto TOP 5 Filmów obejrzanych w Maju 2017.

5.Stań przy mnie (Stand by me) – 1986r. – „Czterech nastolatków wyrusza w podróż do miejsca, gdzie rzekomo znajdują się zwłoki ich rówieśnika. ” – Ciężko stworzyć dobry film, gdzie tylko dzieci występują. Robowi Reinerowi wyszło to idealnie. Chłopcy wyglądali jakby aktorstwo nie było dla nich niczym trudnym. Dodatkowo mamy młodego Sutherlanda, który też poniżej pewnego poziomu nie spada. 7/10

4.Prawo zemsty (Law Abiding Citizen) – 2009r. – „Kiedy żona i córka Clyde’a Sheltona zostają brutalnie zamordowane, a ich zabójca unika kary, bohater przygotowuje plan zemsty nie tylko na oprawcach, ale i wymiarze sprawiedliwości.” – Nie jestem wielkim fanem Foxa, ale filmy o adwokatach bardzo lubię. Jednak tutaj nie Fox jest głównym aktorem tylko Gerard Butler, który rewelacyjnie zagrał rolę i poszkodowanego i mszczącego się geniusza. Może czasami trochę przesadzony, ale ogólnie na prawdę dobry film! 7/10

3.Batman: Powrót Jokera (Batman Beyond: Return of the Joker) – 2000r. – „Szalony Joker powraca do miasta Gotham, aby zemścić się na Batmanie. Starszego herosa może ocalić tylko jego następca Terry McGinnis.” – Na najniższym miejscu na podium mamy jedyną animację na tej liście, czyli Batmana i powrót Jokera. I to tego najlepszego Jokera, czyli któremu podkłada głos Mark Hamill. Każdą animację z Hamillem trzeba obejrzeć! 7/10

2.Ten niezręczny moment (That Awkward Moment) – 2014r. – „Trzech najlepszych przyjaciół dopada refleksja na temat spraw sercowych. ” – Nie oglądam takich filmów! Nie lubię ich, nudza mnie a teraz…bawiłem się przednio, co zresztą widać po miejscu które zajęła ta produkcja. Humor lekki, trafiający do szerokiego grona. Bardzo prawdziwa historia jak na takie komedie. Z takimi sytuacjami każdy z nas spotyka (bądź spotykał) się w życiu! Na prawdę warto obejrzeć! 8/10!

W tym miejscu jest zwyczajowa przerwa na najgorszy film obejrzany w maju. Tutaj „wyróżnimy” jeszcze: Hellboy – Miecz Burz, która to animacja strasznie mnie zawiodła.

- Kryptonim Shadow Dancer (Shadow Dancer) – 2012 – „Colette McVeigh, wdowa, matka i terrorystka działająca w IRA, dostaje ultimatum od angielskiego agenta – wstąpi w szeregi brytyjskich służb specjalnych albo już nigdy nie zobaczy swojego dziecka.” – Nudne, słabe, źle zagrane, wymieniać negatywy mógłbym bardzo długo. Jedynie klimat może się trochę podobać, bo tak to film nie ma nic ciekawego do zaoferowania. 3/10

1. Strażnicy Galaktyki vol.2 (Guardians of the Galaxy Vol.2) – 2017r. – „Peter Quill z drużyną wyrzutków kontynuuje podróż przez kosmos i jako obrońca galaktyki stawia czoła nowym niebezpieczeństwom. Poznaje także prawdę o swoim ojcu oraz jego dziedzictwie. ” – Słyszałem zarzuty że ten film poszedł za bardzo w stronę komedii. A pierwsza część nie? O to właśnie chodziło! Świetnie stworzone, ubawiłem się wiele razy do łez. Już pierwsza scena walki była rewelacyjna. Film przekonał mnie do kolekcjonowania komiksów Strazników Galaktyki, na prawdę polecam! 9/10!

Mam nadzieje że rzuciłem wam coś do obejrzenia w najbliższym czasie. Jeśli się nie zgadzacie ze mną to zapraszam do komentowania tak samo jeśli się zgadzacie i chcecie sami coś zaproponować do oglądania. Postaram się częściej coś pisać, mam nadzieje że będzie na to czas :)

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Kwiecień 17′

19 maj

Witajcie,

Stęskniliście się? Mam nadzieję że choć troszeczkę tak! Ostatni wpis ponad miesiąc temu więc trochę się rozleniwiłem, ale przysięgam że się poprawię! Wracam po tej przerwie z kolejnym wpisem odnośnie filmów. Chyba mogę się nazwać kinomaniakiem! (Byliście na Strażnikach vol.2? Polecam!) Kwiecień pod względem filmów minął mi jakoś bez większego szału…o pierwsze miejsce na mojej liście top 5 pewien film mógł być spokojny. Reszta miejsc jakoś się przepychała i wyszło…zresztą zobaczycie jak wyszło. Wiele filmów się nie załapało na listę a niektóre z nich to na prawdę dobre tytuły. Filmy które nie załapały się na listę to: Człowiek-scyzoryk, Marzenia i łzy (dobry dokument), Morderstwo Doskonałe, Liga Sprawiedliwości vs Młodzi Tytani czy Dawca Pamięci. No ale przejdźmy jednak do tych filmów, które zapadły mi w pamięć i chce się z wami nimi podzielić, oto one:

5.Chicago – 2002r. – „Ekranizacja musicalu Johna Kandera, Freda Ebba i Boba Fosse. Chicago, rok 1929. Roxie Hart, piosenkarka wodewilowa zamknięta za zabójstwo swojego kochanka, staje się obiektem podziwu oraz uwielbienia mediów.” Gdyby mi się nie spodobał, powiedziałbym że zostałem „zmuszony” do obejrzenia go przez moją Lubą, ale że mi się spodobał film, to zostałem „przekonany”. O dziwo to nie jedyny musical na tej liście o czym zresztą przekonacie się później. Dla mnie w tym filmie mamy dwie role, które skradły show, czyli rola Richarda Gere oraz Queen Latifah. Oczywiście nie o nich ten film był, ale jeśli chcecie obejrzeć dobry musical, to polecam! 7/10!

4.Logan: Wolverine (Logan) – 2017r. – „Tracący moc Logan staje się mentorem małej dziewczynki, która posiada podobne zdolności.” Świetny dramat z superbohaterami. Ostatnie (podobno) wcielenie Wolverina przez Hugh Jackmana, który zagrał bezbłędnie. Jak na zwieńczenie swojej przygody jako członek X-Menów to bardzo dobry film, bez niepotrzebnych popisów, specjalnych efektów…wystarczy tylko powiedzieć „Dziękujemy Hugh!” 7/10!

3.Rocky Horror Picture Show – 1975r. – „Młodym narzeczonym psuje się auto na pustkowiu. Trafiają do zamku szalonego naukowca.” – Na ostatnim miejscu na podium znajduje się kolejny musical. Musical, który ma jednego wiodącego aktora a jest nim Tim Curry! Ten człowiek skradł show i pokazał że potrafi rewelacyjnie śpiewać (co udowadnia też wydając kilka płyt).  Tematyka filmu jest mocno pokręcona i najbliżej jemu do….Frankensteina. Ja bawiłem się świetnie i polecam wszystkim! 7/10!

2.Fisher King – 1991r. – „Były prezenter radiowy spotyka na swojej drodze bezdomnego profesora. Okazuje się, że mężczyzn łączy tragiczne wydarzenie sprzed lat.” – Świetne połączenie dramatu z komedią. Mamy Robina Williamsa w swojej najlepszej formie, inteligentnego żartu. Jeff Bridges też daje radę, nie mogę złego słowa na niego powiedzieć. Razem tworzą świetny duet w tej produkcji. Klasyk, za którego zabierałem się dość długo i żałuje że obejrzałem dopiero teraz, ale bawiłem się przednio. 7/10!

Pora teraz na chwilę przerwy przed numerem 1! Czyli pora na największe rozczarowanie Kwietnia czyli:

- Trzeźwe Potwory (Grabbers) – 2012r. – „Mieszkańcy rybackiej wioski zmuszeni są do walki z krwiopijcami z morza.” – Film który ma może z dwa zabawne momenty. Dużo czytałem o tej produkcji i pewnie nie znając folkloru irlandzkiej wysepki, ciężko mi ocenić ten film, ale niestety nie bawiłem się przy tej komedii, jak by tego chcieli twórcy…3/10!

1.Pan Holmes (Mr.Holmes) – 2015r. – „Emerytowany Sherlock Holmes wspomina swoją ostatnią sprawę, która popchnęła go do zakończenia kariery detektywa.” – Ten film to teatr jednego aktora! Ian McKellen, który wciela się w tytułową rolę to klasa sama w sobie! Jakiś czas temu oglądałem film Garderobiany, gdzie to McKellen grał z Hopkinsem a teraz McKellen właściwie sam trzyma ten film na swoich barkach! W ogóle nie widać zmęczenia materiałem. Ian McKellen starzeje się z godnością i pokazuje że jeszcze nie raz nas zaskoczy! 9/10!

To na tyle w tym miesiącu odnośnie list TOP 5 filmów…może jeszcze serialami was zaskoczę, albo pojedyńczym filmem…trzeba się zastanowić ;). Mam nadzieję że przyjemnie wam się czytało, może macie jakieś zastrzeżenia? Śmiało, zapraszam do komentowania, dyskusji.

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Marzec 17′

13 kwi

Witajcie,

Wybaczcie że tak późno będę do was pisał odnośnie filmów obejrzanych w zeszłym miesiącu, ale tak się niefortunnie złożyło, że pierwsze dwa tygodnie zajęła mi szkoła i nauka. Teraz mam trochę więcej czasu i mogę sie podzielić z wami produkcjami, które zrobiły na mnie większe lub mniejsze wrażenie. Przyznaje szczerze że nie miałem zbyt wielkiego problemu by wybrać top 5 tak samo jak nie miałem problemu by wybrać najgorszą z produkcji. Warto wspomnieć o produkcjach które się nie załapały na listę czyli : Hell and Back oraz Zupełnie Nowy Testament.  Tak więc moi drodzy, do dzieła, najlepsze filmy obejrzane w Marcu 2017!

5.Szybcy i wściekli: Tokio Drift (The Fast and the Furious: Tokyo Drift) – 2006r. – „Pasjonat nielegalnych wyścigów samochodowych ucieka przed więzieniem do Tokio. Ale tutaj też organizowane są niebezpieczne rajdy.” Byłem na prawdę zaskoczony że mi się to podobało. Nie jestem wielkim fanem czterech kółek, ani tunningu, ani niczego w tym stylu, ale jednak oglądało mi się to bardzo przyjemnie i nie narzekałem na czas który na tą produkcję przeznaczyłem. 7/10

4.Żołnierze Kosmosu (Starship Troopers) – 1997r. – „Grupa szkolnych przyjaciół wstępuje do armii, co gwarantuje im obywatelstwo i różne przywileje. Wkrótce stawiają czoła najeźdźcom z kosmosu, olbrzymim pajęczakom.” – Ten film ma już dwadzieścia lat a graficznie nadal daje radę. Nie wiem w jaki sposób ominęła mnie ta produkcja ale cieszę się że mogłem ją obejrzeć. Nie jestem fanem filmów Sci-fi ale Żołnierze Kosmosu dali radę. Twórcy nie bali się nawet uśmiercić paru postaci, co mnie zdziwiło totalnie. 7/10

3.Vaiana: Skarb Oceanu (Moana) – 2016r. – „Nastolatka, chcąc dopełnić dzieła swych przodków, wyrusza w niebezpieczną misję po oceanie, by odnaleźć legendarną wyspę.” – Bardzo przyjemna animacja z świetnie napisanymi postaciami, dobrymi piosenkami, które nie potrafią wyskoczyć z głowy. Zwłaszcza „Drobnostka” oraz „Chcę błyszczeć”. Oczywiście to drugoplanowa rola „Heihei” wygrała wszystko! 7/10

2.Sing – 2016r. – „Aby uratować swój teatr przed ruiną, miś koala Buster Moon organizuje konkurs piosenki.” – Świetna kolejna animacja. Bawiłem się przy niej jeszcze lepiej niż przy Vaianie. Wpleść muzykę w animację to świetny pomysł i aż mnie zdziwiło że motyw przewodni teatru muzycznego dopiero teraz się pojawił. Ubawiłem się wielce. Polecam wszystkim, dorosłym, dzieciom, wszystkim! 8/10!

Teraz oczywiście czas na niewypał filmowy Marca 2017!

- Martwa Cisza (Dead Calm) – 1989r. – „Młode małżeństwo ratuje na morzu rozbitka, który jest psychopatą.” – Pamiętam że oglądałem ten film wiele lat temu i myślałem że jak sobie przypomnę ten film będzie dobrze…niestety nudny, bez polotu. Nicole Kidman zagrała najbardziej nijako chyba w historii swoich występów. Byłem zszokowany. Niestety nie polecę tego filmu nikomu! 2/10!

1.Cztery Pokoje (Four Rooms) – 1995r. – „Boy hotelowy o imieniu Ted jest świadkiem czterech nietypowych historii podczas jednej sylwestrowej nocy.” – Cztery różne historie, cztery historie które mnie rozbawiły do łez, czterech innych reżyserów i cztery świetne sceny. Tim Roth jest po prostu mistrzem w tym filmie. Jeżeli nie oglądaliście, zapraszam i polecam! 9/10!

Mam nadzieję że rzuciłem wam trochę światła na jakieś filmy do obejrzenia w najbliższym czasie. Może się nie zgadzacie z czymś? Piszcie śmiało, jestem otwarty na wszelkie dyskusje :)

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Serialowy zawrót głowy #2

23 mar

Witajcie,

Będzie druga odsłona mini recenzji dla seriali. Wiadomo że nie tylko filmami człowiek żyje. Od czasu do czasu można też zabrać się za jakiś serial i powiedzieć „o w mordę ale to dobre”. Serial jednak ma ten plus nad filmem, że może bardziej rozrysować więcej osób i nie musi wszystkiego kompresować w dwie maks trzy godziny. Ale tego raczej wam mówić nie muszę, więc zapraszam do kolejnej odsłony „Serialowego zawrotu głowy”.

7.Luke Cage – 2016r. – „W trakcie nieudanego eksperymentu niesłusznie skazany mężczyzna zyskuje nadzwyczajną siłę oraz wytrzymałość. Dzięki nowym zdolnościom ucieka z więzienia i staje się najemnikiem. ” Luke ma swoje bardzo dobre momenty i bardzo dobrze nawiązuje do innych seriali Netflixa jak Daredevil. Dobry wstęp przed Iron Fistem oraz Defendersami. 6/10

6.American Horror Story  - 2011r. – „Harmonowie postanawiają przeprowadzić się, nie mając pojęcia o tym, co miało miejsce w nowym domu. Po czasie odkrywają krwawą i mroczną historię rezydencji.” Pierwsza odsłona tego „dreszczowca” miała swoje momenty lepsze i gorsze. Przyznaje szczerze że czasami myślałem że się zanudzę na śmierć a czasami żałowałem że już koniec odcinka. Oglądało mi się przyjemnie, taka gęsia skórka dla dorosłych. 7/10

5.The OA – 2016r. – „Siedem lat po zniknięciu z domu młoda kobieta powraca. Ma teraz jednak tajemnicze zdolności i rekrutuje pięcioro nieznajomych do pewnej tajnej misji.” Jeżeli ten serial zakończy się na jednym sezonie to będę czuł spory niedosyt. Historia opowiedziana przez osiem odcinków zakończyła się…dziwnie. Z jednej strony lubię takie zwroty z drugiej uważam że drugi sezon jest bardziej niż potrzebny. Dopowiedzieć resztę i zakończyć kolejnym mind fuckiem. 7/10

4.Czarne Lustro (Black Mirror) – 2011r. – Każdy odcinek w każdym sezonie opowiada o czymś innym o innej historii o innym problemie ludzi. Czy to brak akceptacji, pragnienie „lajków” czy inne historie. Czarne Lustro potrafiło przykuć moją uwagę ale też mnie odstraszać. Niektóre odcinki mogliby sobie odpuścić a niektóre zasługują na osobny serial. 7/10

3.Claymore – 2011r. – „Świat opanowują demony, zwane youma. Do walki z nimi zostają powołane kobiety, w których żyłach płynie krew bestii.” Było krwawo, brutalnie i czasami płaczliwie. Czyli jak to z Anime bywa. Nie spodziewałem się tego jak zacząłem oglądać, ale krew tutaj się leje strumieniami. Kolejny serial na liście który powinien dostać drugi sezon, zwłaszcza że manga opowiada dalej co się stało…no ale pewnie ludziom sie nie spodobało aż tak a ja natomiast polecam! 7/10

2.Code Geass: Lelouch of the Rebellion (Code Geass: Hangyaku no Lelouch) – 2006-2007r. – „Nastoletni Lelouch otrzymuje moc zwaną Geass, dzięki której wymusza posłuszeństwo na każdym, kto spojrzy mu w oczy. Chłopak postanawia wykorzystać dar, by zniszczyć obecne imperium i stworzyć nowy, lepszy świat.” Świetna kreska, świetna historia, świetnie rozrysowani bohaterowie i mechy…kurczę nie sądziłem że się tak wkręcę w kolejne anime a tutaj takie zaskoczenie. Na podium dwa z trzech tytułów to właśnie anime. 8/10

1.Westworld – 2016r. – „Westworld to najnowocześniejszy, wysoko wyspecjalizowany park rozrywki. Tu każdy może spełnić swoje nawet najbardziej mroczne fantazje. Nie ma w nim żadnych zasad ani ograniczeń, a dr Robert Ford (Anthony Hopkins), który zarządza parkiem, to bezkompromisowy wizjoner, który dąży do celu bez względu na cenę. Niespodziewana awaria sprawia jednak, że dotychczas usłużne ludziom roboty wpadają w morderczy szał. ” To jest fantastyczny serial i mam nadzieję że drugi sezon będzie dalej brnął tą ścieżką. Świetna gra aktorska, rewelacyjna muzyka i fabuła napisana idealnie. Czekam z niecierpliwością na drugi sezon. 10/10 !

Mam nadzieję że dałem wam jakieś pomysły na seriale na najbliższą przyszłość. Albo może się nie zgadzacie z moimi ocenami? Zapraszam do komentowania i dyskusji :)

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Luty 17′

07 mar

Witajcie,

Pora na podsumowanie drugiego miesiąca nowego roku. Czy zdarzyły się jakieś obejrzane perełki? Ależ oczywiście i żałuję że dopiero teraz te filmy obejrzałem. Twarda walka o miano najgorszego filmu również była. Aż trzy nominacje a to na prawdę dużo. Jedna z tych nominacji pewnie wiele kontrowersji wzbudziła, ale ten film po prostu nie dotarł do mnie. A jakie filmy dotarły? Nie wszystkie mogły się zmieścić do listy więc przed rozpoczęciem, polecam filmy które nie załapały sie na premiowane miejsca: BFG: Bardzo Fajny Gigant, Piekło Dantego: Epicka Animacja, Pionek, Justice League Dark. Polecam każdy z tych filmów. A teraz pora na TOP 5 Lutego 2017!

5.Gra (The Game) – 1997r. – „W dniu 48. urodzin Nicholas Van Orton zostaje zaproszony do tajemniczej gry, która odmienia jego monotonne życie.” Świetna kreacja Micheala Douglasa, który dał się wchłonąć w niebezpieczną przygodę. Końcówka jest delikatnym mind fuckiem, bo tak szczerze do końca już nie wiedziałem co jest realne a co fikcją. Kawał dobrego kina. 7/10!

4.Stowarzyszenie Umarłych Poetów (Dead Poets Society) 1989r. – „Charyzmatyczny nauczyciel języka angielskiego w konserwatywnym liceum stara się wpoić uczniom miłość do poezji i ideę „carpe diem”.” Jeden z tych filmów które mi umknęły przez tyle lat. Uwielbiałem (uwielbiam nadal) Robina Williamsa ale ten film to nie tylko On, to całokształt. Smutny koniec który daje dużo do myślenia. 7/10!

3.Garderobiany (The Dresser) – 2015r. – „Wiekowy i schorowany aktor na własne żądanie opuszcza szpital, by zagrać tytułową rolę w „Królu Lirze”. Stary garderobiany pomaga mu przygotować się do występu.” Kunszt Hopkinsa oraz McKellena…ten film trzeba obejrzeć tylko dla tej dwójki, cała reszta to tło, tło które mogłoby nawet nie istnieć. Wiekowi aktorzy nadal pokazują młodszym, jak grać by zostać zapamiętanym! 8/10!

2.LEGO Batman: Film (The Lego Batman Movie) – 2017r. -”Miastu Gotham zagraża Joker, niebezpieczny przestępca. Batman musi nauczyć się współpracy z innymi, by je uratować. ” Ja się ubawiłem świetnie przy tej produkcji. Nie po raz pierwszy animacja jest tak wysoko w rankingu. Byłem na polskiej wersji, która została przetłumaczona bezbłędnie, ale oczywiście obejrzę raz jeszcze, ale z napisami. Batman Na na na na! 8/10!

Tutaj następuje przerwa na najgorszy film który obejrzałem w Lutym. Oprócz zdobywcy tej „maliny” wymienię jeszcze dwa filmy, które nie zaskarbiły sobie mojej sympatii: Requeim dla snu oraz MacGruber. Nie będę wracał do tych produkcji nigdy więcej. A najgorsza?

- Człowiek o żelaznych pięściach 2 (The Man with the iron fists 2) – 2015r. – „Thaddeus (RZA) powraca w wybuchowym kinie akcji, inspirowanym klasyką kung-fu. ” Powiem szczerze że pierwsza część była zjadliwa, ba nawet parę razy uśmiechnąłem się i obejrzałem bez bólu. Druga część jest strasznie zła i nie powiem o niej niczego dobrego, może muzyka czy zdjęcia, ale tak…to jest kontynuacja której być nie powinno. 3/10!

1.Amadeusz (Amadeus) – 1984r. – „Dwudziestosześcioletni Mozart przybywa do Wiednia, by prezentować swoją twórczość. Jego obecność drażni nadwornego kompozytora Józefa II – Antonio Salieriego, co jest powodem rywalizacji między artystami.” RE WE LA CJA. Świetnie udźwiękowiony, świetnie zagrany, świetnie zrealizowany. Oczywiście nie wszystko było prawdą co działo się w filmie, ale to nie o to chodzi. Film do którego będę wracał bo warto oglądać. 9/10!

Mam nadzieję że znów, podrzuciłem wam jakiś pomysł na film, może coś na dzisiejszy wieczór? A może na jutrzejszy dzien kobiet? Może macie jakieś ale do moich pozycji? Albo sami chcecie się czymś podzielić? Zapraszam do dyskusji!

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Wielka kradzież Aut Pięć

24 lut

Witajcie,

W końcu udało mi się przejść jedną z lepszych gier ostatnich lat, czyli Grand Theft Auto V. Cztery lata po premierze? A czy to ważne? Wiedźmin III nadal leży zapakowany na półce i czeka na swoją kolej, ale nie o tym teraz. Wiele się mówiło o piątej odsłonie GTA, wiele dobrego, trochę złego, wiadomo że nie każdemu dogodzimy. Ja oceniłem grę bardzo dobrze i pewnie kiedyś jeszcze do niej wrócę, albo zacznę jeszcze grać online, bo tego jeszcze nie odkryłem. Jeśli boicie się spoilerów, które oczywiście mogą dalej się pojawić, to lepiej nie czytajcie, jeśli jednak nie, to zapraszam.

Pierwszy raz w historii serii GTA, Rockstar dał nam możliwość wcielenia się w trzy postacie a nie tylko jedną. Pamiętamy C.J. czy Niko Bellica z poprzednich dwóch części. Teraz mamy aż trzy postacie, Franklina, Michaela oraz Trevora. I tutaj już pojawiają się zgrzyty. Część ludzi uważało że to dobry pomysł, bo fabuła jest teraz wielowątkowa, część kręci nosem twierdząc że nie moga wczuć się w postać. Ja jestem umiarkowanie zadowolony. Z jednej strony zgadzam się że wielowątkowość jest świetna w tej grze. Filmowość misji, gdzie mamy możliwość przełączania się na dane postacie, czy po prostu oryginalność każdej z nich jest dużym plusem. Jednak uważam że długość gry na tym ucierpiała. Jakoś wydaje mi się że poprzez wplecenie tych trzech postaci, grało mi się zdecydowanie krócej niż np. w poprzednią część z Niko w roli głównej. Każda z postaci ma swoje cele, swój charakter i swoje „super moce”, kolejna z rzeczy która mnie nie do końca przekonuje do siebie. Możemy włączyć przyciskiem swoją zdolność i taki Franklin spowalnia wszystkie auta dookoła jak jedzie, Michael spowalnia czas podczas strzelanin a Trevor staje się ludzką maszyną do zabijania. Trochę mi to psuło założenia GTA, ale nie powiem abym z tego nie korzystał jak już trzeba było. Nie uważam że to jest zły pomysł z tymi trzema postaciami, ale chciałbym aby to zostało dopracowane w następnej części albo może w Red Dead Redemption 2….

Swoją drogą same postacie. Najbardziej zżyłem się z Michaelem, gangsterem na emeryturze objętym programem ochrony świadków. Rodzinny facet, który nie bardzo potrafi się w tym wszystkim odnaleźć. Gdyby gra była tylko o nim, nie miałbym nic za złe. Franklin z drugiej strony, jest najmniej ciekawą postacią. Stereotypowy czarnoskóry z filmów. Słowo „czarnuch” podczas rozmowy pada mniej więcej raz na zdanie. Poznajemy go jak…kradnie auta dla firmy. Cóż…bardziej stereotypowo się nie dało? C.J. ukradł rower, Franklin kradnie auta. Gdy były misje z Franklinem w roli głównej, czekałem tylko aby jak najszybciej się skończyły bo może nie były nudne, ale jego wypowiedzi, rozmowy z nim itp po prostu do mnie nie trafiały. No i na końcu został nam Trevor Philips…postać rodem z serii gier Saint’s Row. Maniakalny Psychopata, który najchętniej by wszystkich dookoła powybijał, bo mu na nich zależy i nie chce by odeszli. Z Trevorem powróciły do serii misje typu „Kill Frenzy” które były dobrze znane z drugiej odsłony serii. Trevor po prostu podczas kilku minut musi wtedy powybijać jak najwięcej ludzi dookoła Facet jest najzabawniejszy z naszego grona, co można skwitować tym że podczas przełączania się na niego, potrafimy zastać go w samych gaciach wiszącego na balustradzie mostu. Wiele osób uważa że Rockstar przesadziło z jego postacią, ja uważam że jest idealnym przeciwieństwem Michaela, którego jest „przyjacielem” przez co idealnie pasuje w grę i fabułę.

W GTA grałem na Playstation 4, przez co nie wypowiem się na temat grafiki na PC albo na PS 3. Dla mnie skok jakościowy między czwórką a piątką był wielki. Rockstar zrobiło jedną z ładniejszych gier jakie kiedykolwiek powstały. Całe Los Santos i Vinewood i wioski nieopodal są bardzo dobrze dopracowane, nie miałem czego się przyczepić. Auta? Świetne, postacie? Rewelacyjne! Graficznie z takim rozmachem jest mało gier, które mogłyby się równać z tą produkcją.

Misje? Co można powiedzieć o misjach, są przeróżne. Od kradzieży aut, mordowania ludzi, włamywania się do budynków po skoki na bank. Właśnie, skoki na bank, na jubielra, ogólnie skoki…świetna zabawa. Wielowątkowe misje, które każą nam najpierw zebrać niezbędne materiały, zwerbować ludzi którym trzeba zapłacić, wybrać metodę skoku i na końcu bawić się w dopracowany skok. Wielki plus za to dla panów z Rockstar. Ogólnie zawsze starałem się wybierać najlepszą ekipę i najbezpieczniejszy wariant ale może jak będę grał następnym razem, zobaczę co się wydarzy gdy wezmę trochę słabszą ekipę. Fajnym smaczkiem jest Packie, przyjaciel Niko z czwartej części, który opowiada często o skokach z poprzedniej części.

Ogólnie polecam tą grę każdemu, fanom GTA, fanom fabularnych gier, wszystkim. Jest trochę minusów, ale nadal jest to bardzo dobra gra, jedna z lepszych. Zapraszam do dyskusji, jeśli się nie zgadzacie, albo chcecie się podzielić swoimi przemyśleniami :) Moja ocenia 8/10!

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Najgorsze filmy 2016

11 lut

Witajcie,

Było o najlepszych filmach które obejrzałem w 2016 roku to teraz czas na niechlubną składankę najgorszych filmów, które niestety miałem okazję zobaczyć w ubiegłym roku. Nie będzie to top 10 ale top 8, więc nie martwcie się, nie będzie dużo tych tragedii. I żeby nie było, jest kilka produkcji, które zdobyły nagrody albo zostało wydanych wiele milionów dolarów na ich produkcję, ale do mnie po prostu te filmy nie trafiły. Może i z ciekawości sięgniecie po nie, albo po prostu stwierdzicie że nie ma sensu. Zapraszam do lektury oraz do komentowania.

8.Noe: Wybrany przez Boga (Noah) 2014r. – „Biblijny Noe ma apokaliptyczne wizje potopu. Podejmuje działania, które mają uchronić jego rodzinę przed nadchodzącym kataklizmem. ” Nie sądziłem że z takim aktorskim zapleczem, można tak spieprzyć film. A jednak…oprócz tego że film został tragicznie opowiedziany to żaden z aktorów czy to Hopkins czy to Crowe, nie sprostali wyzwaniu. Anthony Hopkins miał niewielką rolę, to nie jego wina że film był słaby. Russel Crowe natomiast grał tytułową rolę i….nie zapisywałbym tego dużymi literami do CV. Biblijne fantasy zdecydowanie im nie wyszło…zdarzają się i takie filmy… 4/10

7.Piąta fala (The 5th wave) – 2016r. – „Po inwazji kosmitów nastolatka poszukuje zaginionego brata, który prawdopodobnie został porwany przez obcych. ” Brzmi słabo i słabym jest. Obejrzałem gdyż w filmie gra jedna z moich ulubionych młodych aktorek czyli Chloe Grace Moretz (Kick Ass, Carrie). Jej gra aktorska nie jest taka zła, ale cała reszta? Pomysł na fabułę? Może i ciekawy, ale nic nie zostało pozytywnie w tym filmie zrobione. Jeśli potrzebujecie czegoś słabego do obejrzenia to droga wolna, ale jest tysiąc lepszych filmów do obejrzenia zamiast tej produkcji. 3/10

6.360. Połączeni (360) 2011r. – „Decyzja przystojnego biznesmena, który zdoła oprzeć się pokusie i pozostanie wierny swojej żonie, wywoła serię nieoczekiwanych zdarzeń. ” Jak wspominałem wcześniej, Hopkins przez niektórych jest uważany za aktora który na ostatnie lata trochę rozmienił się na drobne. Śmiem twierdzić że jest w tym ziarno prawdy, Noah czy właśnie 360 jest idealnym przykładem. Ten film miał być porządnym melodramatem, gdzie tak na prawdę przez cały film nie potrafiłem wczuć się w żadną z sytuacji. Za wielu bohaterów za wiele wątków zostało wprowadzonych. A żeby było zabawnie każdy z bohaterów jakoś był związany z innym, taki ciąg wydarzeń itp. Zdecydowanie chybiony pomysł ale co ja mogę zrobić, czasami i takie filmy trzeba obejrzeć.   2/10

5.Abraham Lincoln: Łowca Wampirów (Abraham Lincoln: Vampire Hunter) 2012 r. – „Prezydent USA Abraham Lincoln dowiaduje się, że wampiry planują przejąć władzę w kraju. Wypowiada więc im wojnę.” – Absurdalny opis? Oczywiście, ale to jeszcze nie zwiastun miernoty którą nam wcisnęli ludzie odpowiedzialni za tą produkcję. Gra aktorska była słaba, bardzo słaba. Sceny walki? Zapomnijcie o czymkolwiek realistycznym. Rozumiem że nie do końca o realizm tutaj chodziło, ale oglądanie tej produkcji mnie nużyło, męczyło a dokończyć trzeba. Na plus mógłbym powiedzieć że jako film kostiumowy dobrze to nawet wyglądało 2/10

4.Mroczny Las (Villmark) 2003r. – „Ekipa telewizyjnego show „Real TV” wraz ze swoim szefem Gunnarem ma zamiar wkrótce zacząć produkcję owego reality show, którego uczestnicy będą musieli przetrwać w polowych warunkach. Gunnar zabiera ze sobą grupę czterech ludzi: przyjaciół Lasse i Pera, szwedzką dziewczynę Elin oraz swoją nową dziewczynę Sarę. By przetestować swoją nową ekipę, Gunnar zabiera ich do domku w lesie gdzie spędzał wakacje jeszcze jako chłopiec. Domek jest zlokalizowany daleko od cywilizacji, ukryty w ciemnych i tajemniczych lasach. Ekipa ma spędzić weekend szukając jedzenia które zaoferuje natura. Surowe warunki zabraniają posiadania papierosów i telefonów komórkowych. Kiedy Lasse i Per znajdują zwłoki w jeziorze, grupa zostaje poddana ciężkiemu testowi… Gunnar jednak nie ma zamiaru przerywać weekendu.” To tyle jeśli chodzi o fabułę. Gra aktorska drętwa, klimatu nijak nie da rady wyczuć a sam finał mocno przewidywalny. Ponadto można dodać zero jakiegokolwiek sensu. Niestety i takie filmu muszą być produkowane. 2/10

3.Odgłosy (1977) – Może fakt roku tak mnie odrzucił od tej produkcji a może to że nie potrafiłem pojąć tego klimatu. Efekty specjalne to wiadomo, nie wszystko co ważne w horrorze. Średnia ocen na filmwebie to 7,1 i pewnie Ci ludzie potrafili docenić klimat filmu. Dla mnie on nie był ani straszny, ani ciekawy. Cóż ja nie polecam, ale gusta są różne. 2/10

2.Obłęd (Asylum) – 2008r. – „Madison postanawia zapisać się do szkoły, w której zginął jej brat i rozwiązać zagadkę jego śmierci. W raz z kilku świeżo upieczonymi studentami odkrywają, że ich akademik od zawsze okryty był złą sławą.” Co puszczają w nocy na TVN 7 ? Właśnie takie produkcję. Film który pomimo sztampowego scenariusza, mógł być calkiem niezły. Ale co się zepsuło? Wszystko! Efekty, gra aktorska, pomyły na zakończenie tego filmu. Nic się nie trzymało kupy, absolutnie nic. Czegoś takiego nie powinno się wypuszczać do telewizji….zdecydowana 1/10.

1.Sharktopus.   2010. „Stworzona dla potrzeb wojska hybryda rekina oraz ośmiornicy wymyka się spod kontroli i rozpoczyna polowanie na ludzi.”Filmy jak Lavantula, czy Sharknando chociaż były zabawne, niektóre sceny przyjemnie wyreżyserowane, czasami dało radę się nawet zaśmiać. W tym filmie nc nie było w porządku, nic nie było dobre, nic nie było przyjemne…nie polecam, zdecydowanie nie! 1/10!

O to wall of shame przed wami. Zgadzacie się? Może przesadziłem? Zapraszam do dyskusji!

Pozdrawiam

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Styczeń 17′

04 lut

Witajcie,

Przed wami pierwsze podsumowanie tego roku. Podsumowanie styczniowych filmów, które oglądałem. Przyznaje że początek miesiąca był  wiele bardziej ciekawy niż koniec, aczkolwiek i tak dużo dobrych filmów miałem okazję obejrzeć w styczniu tego roku. Słabych filmów też kilka niestety się znalazło, ale nie da rady przeskoczyć takich produkcji niestety. Mam nadzieję że niektóre z tych filmów, które tutaj zostaną zaprezentowane, mogą się wam spodobać i może zachęcę was do obejrzenia któregoś z nich. Na listę nie zmieściły się „Bociany”, przy których też bawiłem się rewelacyjnie, więc spokojnie można sobie je dopisać do listy. Tak więc zapraszam:

5.Kubo i dwie struny (Kubo and the Two Strings) – 2016r. – „Po wizycie ducha z przeszłości chłopiec o imieniu Kubo wyrusza w niebezpieczną podróż, by odnaleźć legendarną zbroję. ” Studio Laika zajmuje specjalne miejsce w moim sercu. Koralina, Pudłaki, Gnijąca Panna Młoda, świetne animacje, specyficzne, piękne. Do tego teraz doszedł Kubo i jego przyjaciele. Żuk i Pani Małpa. Bawiłem się świetnie, jak zresztą zawsze przy Laice. Polecam 8/10 !

4.John Wick – 2014r. – „Były płatny morderca ściga gangsterów, którzy wtargnęli do jego domu, dokonując brutalnej napaści i kradzieży.” Ten film jest tak pięknie absurdalny, że chyba bardziej się nie da. Świetny, pełen akcji film, pokazujący w bardzo fajny sposób świat płatnych morderców. Reeves w tytułowej roli dął radę a w tym roku kolejna część, nie mogę się doczekać. 8/10 !

3.Strażnicy Galaktyki (Guardians of Galaxy) – 2014r. – „Zuchwały awanturnik Peter Quill kradnie tajemniczy artefakt będący obiektem pożądania złego i potężnego Ronana, którego ambicje zagrażają całemu wszechświatowi.” Długo mi przyszło czekać aby w końcu obejrzeć ten film. Miałem bardzo duże oczekiwania i dostałem mniej więcej tyle ile oczekiwałem. Avengersi w wersji na wesoło, non stop akcja oraz świetny humor. Fajnie rozpisane postanie, czego chcieć więcej? No tak drugiej części, która już niedługo! We are GROOT! 8/10 !

2.Artysta (The Artist) – 2011r. – „George Valentin, gwiazda kina niemego, nie może się pogodzić z udźwiękowieniem filmów. Zakochana w nim Peppy robi wszystko, by przełamać jego uprzedzenia. ” Ale ten film jest dobry. Nie dziwi mnie fakt, nominacji do 10 Oscarów. Zresztą nominacje to jedno, ten film zdobył aż pięć najważniejszych, filmowych statuetek. Nieme kino umarło? Oczywiście że nie, trzeba je tylko umiejętnie zrobić, właśnie jak w filmie Artysta. Polecam wszystkim! 8/10 !

No to przed nami rozczarowanie miesiąca. O to miano walczyły dwa filmy, jednak w końcu oryginalna wersja „Pozwól mi wejść” okazała się nieco lepsza niż zwycięzca tej jakże zaszczytnej nagrody:

- Upiorna noc Halloween (Trick ‚r Treat) – 2007r. – „Kilka luźno połączonych ze sobą historyjek, których akcja ma miejsce podczas nocy Halloween. ” Niestety potraktowałem ten film jako horror i tego oczekiwałem. Jest to kilka historyjek, które jakoś tam ze sobą są powiązane. Czy mają sens? Raczej nie, pomimo tego że graficznie ten film nie wygląda wcale tak źle. Ale grafika to nie wszystko. Nie polecam, Anna zresztą też nie poleca. 3/10 !

1.Człowiek przyszłości (Bicenntenial Man) – 1999r. – „Richard Martin kupuje żonie androida, by pomagał jej w domowych pracach. Szybko okazuje się, że nie jest to zwyczajny robot.” Na prawdę nie rozumiem jak ten film nie mógł się spłacić? Jak Williams mógł dostać nominację do złotych malin? Ja uważam że ten film jest rewelacyjny, chwytający za serce i tak dalej. Oglądając ten film wzruszyłem się ale też bawiłem się świetnie bo Robin Williams to był świetny aktor a kto się nie zgadza ten trąba. Polecam z całego serca. 9/10 !

Mam nadzieję że dałem kolejne kilka filmów wam do obejrzenia. Zawsze jakiś dodatkowy pomysł do oglądania albo chociaż do zastanowienia się. Zapraszam do dyskusji, komentowania, podrzucania swoich typów do obejrzenia.

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Podsumowanie 2016

30 sty

Witajcie,

Co prawda kończy się już pierwszy miesiąc roku 2017 ale trzeba jeszcze podsumować rok 2016. Tak więc co się wydarzyło? Czy coś się zmieniło? Muszę aż podrapać się po głowie i przypomnieć sobie.

Tak więc początek roku 2016 zaczynałem jako bezrobotny, by znaleźć pracę w hotelu, co nie było czymś rewelacyjnym dla mnie. Ludzie świetni, niestety ilość obowiązków nie przekładała się na ilość zarobionych pieniędzy. Po paru miesiącach zrezygnowałem, by dostać pracę w doskonale sobie znanym środowisku, czyli Rebel, sklep z grami planszowymi (w największym skrócie). W Rebelu pracuje do tej pory i mam się dobrze. No okej, ale coś jeszcze? Nadal jestem szczęśliwy u boku mojej przepięknej kobiety. Z tego miejsca pozdrawiam Annę, która i tak nie przeczyta tego co tutaj piszę, ale wzmianka będzie. Czasami nadal się zastanawiam, co Ona takiego we mnie widzi, ale nie ma co narzekać, prawda? Za namową Anny, powróciłem do statusu studenta. Dobra, może nie do końca za jej namową, ale kopnęła mnie w tyłek, bym się wziął za studia i tak też zrobiłem. Tak więc po sześciu latach przerwy, powróciłem na studia i jestem studentem Akademii Wychowania Fizycznego. Zobaczymy czy będzie ze mnie wuefista czy nie.

Muzycznie ten rok też był bardzo przyjemny. Po raz pierwszy na żywo zobaczyłem rewelacyjnego Hansa Zimmera, Korpiklaani, Tarję czy Apocaliptyce (dwa ostatnie na Woodstocku). Hans Zimmer będzie również w tym roku na rozkładzie by pójść i odpłynąć w rewelacyjny świat muzyki filmowej. Sam Woodstock był kolejnym rewelacyjnym punktem w roku. Zresztą o Woodstocku miałem osobny wpis.

Dom na Beniowskiego, gdzie mieszkam już dwadzieścia siedem lat, nadal jest na sprzedaż i nadal nie znalazł się konkretny kupiec. Czasami mam już dość i opadają mi ręce jak myślę nad tym domem i problemami z niektórymi ludźmi z nim związanymi, ale trzeba iść przed siebie z podniesionym czołem „show must go on”.

No właśnie czy czegoś nie zrobiłem w 2016 co sobie obiecałem? Tak, nie zrobiłem sobie tatuażu który już jakiś czas chce zrobić i powiększyć dziarę na ręku. Czy uda się w tym roku? Jest taka opcja, wszystko przede mną. Nie zrobiłem też kursu sędziowskiego, który miałem zrobić już dwa lata temu. Teraz jestem zapisany i jestem bardzo dobrej myśli, ten rok będzie należał do mnie jako sędziego głównego.

Jak w każdym roku, były wzloty i upadki i dla mnie osobiście był to udany rok. Przykro mi bardzo że tyle osób odeszło przedwcześnie z tego świata, ale nikt nie zmieni biegu losu. Ciesze się natomiast szczęściem innych osób, jak na przykład mojego przyjaciela Dawida, który ożenił się z Dominiką. Wiele miłości przesyłam wam przyjaciele! Gratuluje również odwagi Mariuszowi, który oświadczył się i przez niego będę musiał być świadkiem na ślubie. Rok 2017 szykuje się dobrze! I tego też wam życzę moi drodzy! [

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii