RSS
 

Filmowy Sierpień 17′

13 wrz

Witajcie,

Mam nadzieję że nie chorujecie, nie zamarzacie ani inne złe rzeczy wam się nie dzieją. Mamy wrzesień a za oknami…no właśnie. Raz jest pogoda jakby był późny listopad a raz jakby dopiero przyjemna wiosna się zaczynała. To nie jest w porządku, ale są to rzeczy na które nie mamy wpływu. Natomiast mamy wpływ na to co oglądamy i jak spędzamy czas. Oczywiście zachęcam do wychodzenia z domu, spotykania się z przyjaciółmi, znajomymi i innymi, ale jak już siedzicie w domu i planujecie jakiś seans filmowy to może coś co wam tutaj zaproponuje wpadnie wam w oko. W sierpniu nie miałem żadnych problemów żeby wybrać TOP 5, tak samo aby wybrać największą wpadkę miesiąca. Cóż zaczynamy?

5.Polskie Gówno – 2014r. – „Niezależny band Tranzystory z Pruszcza Gdańskiego wyrusza w pierwszą trasę koncertową po Polsce. Podróż ta wystawia na próbę ich przyjaźń oraz ideały, które wyznają.” Wbrew nazwie to jest na prawdę dobry film. Ba jest to na prawdę dobry musical. Oczywiście bardzo specyficzny, zwłaszcza że to satyra wraz z Grzegorzem Halamą. Spodziewałem się tytułowego „gówna” a dostałem kawałek dobrego filmu. 7/10

4.Spadaj, Tato (That’s My Boy) – 2012r. – „Kiedy urząd podatkowy ustala ostateczny termin spłaty długów spłukanemu Donny’emu nie pozostaje mu nic innego, jak wprosić się na ślub dawno niewidzianego syna. ” – Typowa komedia z Adam Sandlerem na dobrym poziomie. Bawiłem się dobrze. Wiem że jestem jednym z nielicznych fanów Sandlera chyba w ogóle w Polsce, ale jakoś śmieszy mnie ten humor. 7/10

3.Trener (Coach Carter) – 2005r. – „Nowy trener koszykarskiej drużyny z Richmond zaczyna stosować kontrowersyjne metody, by przywrócić dyscyplinę w zespole. Niektórym zawodnikom wyraźnie się to nie podoba. ” – Samuel L. Jackson i wszystko jasne. Kolejny film, który pewnie gdybym mieszkał w stanach jakoś bardziej by mnie ruszył tak samo jak „Męska Gra”. Niemniej, uważam że jest to bardzo przyjemny Sportowy Dramat jeśli można tak to nazwać. 7/10

2.Defendor – 2009r. – „Po pracy Arthur Poppington wciela się w postać niezdarnego superbohatera „Defendora” i staje do walki ze złem.” – Ale byłem zadowolony z tego filmu że go obejrzałem. Każdy z nas może zostać bohaterem i spróbować pomóc w walce ze złem. Pokazuje nam ten film, jakby mógł wyglądać „superbohater” bez mocy i bez drogich zabawek. Szkoda że taki krótki ten film, ale bardzo intensywny i bardzo dobry! 8/10!

A przed nami (fanfary) najgorszy z filmów sierpnia:

- Sprawa Zamknięta (Son of no one) – 2011r. – „Jonathan to młody policjant, który zostaje skierowany do pracy w Queens, gdzie dorastał. Anonimowe listy dotyczące zamkniętej sprawy sprzed lat stanowią zagrożenie dla jego dobrze zapowiadającej się kariery.” – Film którego uratować nie zdołał ani Al Pacino ani Ray Liotta. Reżyser próbował zawrzeć tutaj jak najwięcej w jak najmniejszym okresie czasu. Wyszedł jeden wielki chaos a szkoda bo film miał potencjał. Niestety główny bohater przez swoją drętwą grę też nie pomógł za bardzo. 4/10

1.Nice Guys. Równi Goście (The Nice Guys) – 2016r. – „Los Angeles, lata 70. Podczas śledztwa dotyczącego zaginionej aktorki porno, para prywatnych detektywów wpada na trop dużego spisku.” – Nie lubię Goslinga, na prawdę go nie lubię ale w tym filmie zagrał świetnie. Wraz z Russelem Crowe stworzyli świetny duet przy którym bawiłem się rewelacyjnie. Fajnie że dwie postacie były zgoła inne i bawił nas inne rzeczy w grze i jednego i drugiego. Jak lubimy komedie sensacyjne to jest to tytuł który koniecznie musicie obejrzeć! Polecam! 9/10!

To by było na tyle jeśli chodzi o Sierpień. Mam nadzieję że coś tam dodaliście sobie dzięki tej liście do swoich planów filmowych. Zgadzacie się? Macie zgoła inne zdanie? Zapraszam do komentowania!

Pozdrawiam

Oren

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Serialowy Zawrót Głowy #3

29 sie

Witajcie,

Przed Wami trzecia odsłona mini listy seriali wartych bardziej lub mniej do obejrzenia. Ciekawostką będzie fakt, że jeden z tytułów pojawi się raz kolejny. W pierwszej edycji był też i to ze słabszą oceną, ale dzięki paroma nowym sezonom, musiałem zmienić trochę ocenę. Na tej liście znowu będzie aż 7 tytułów i to w dużej liczbie będą to tym razem seriale animowane. Wiem że możecie się ze mną nie zgodzić, dlatego zapraszam do lektury a potem do dyskusji.

7.Iron Fist – 2017r. – „Mistrz wschodnich sztuk walk, korzystając ze swoich nadprzyrodzonych mocy, zwalcza przestępczość. ” – Chyba najgorsza z produkcji Netflixowych jeśli chodzi o Marvelowskich bohaterów. Mało śmieszne, przewidywalne i moim zdaniem średnio zagrane. Mam nadzieje że Defendersi za których się właśnie zabieram, będą zdecydowanie lepsi. 5/10

6.Tutankhamun – 2016r. – Mini serial, składający się raptem z czterech odcinków. Bardzo ładnie zrobiony, opowiadający o wykopach archeologicznych w Egipcie w czasach pierwszej wojny światowej oraz po niej. Dla fanów historycznych seriali, polecam bardzo, zwłaszcza że są to tylko cztery odcinki. 6/10

5.Archer – 2009-2017r. – „Sterling Archer, członek tajnej agencji wywiadowczej ISIS, zmaga się z problemami dnia codziennego, próbując przy tym uratować świat przed sobą.” – Pierwsza animacja na tej liście. Nie powiem ile razy śmiałem się w ekran komputera oglądając przygody Sterlinga wraz z ekipą. Archer oraz Krieger to najbardziej barwne postacie w tym serialu. Oczywiście dowcip nie do każdego trafi ale polecam. 7/10

4.Prison School – 2015r. – „Na krańcu Tokio znajduje się Prywatna Akademia Hachimitsu przeznaczona tylko dla młodych kobiet. Z nadejściem nowego roku, zmienia się władza szkoły a wraz z nią wieloletnia tradycja. Po raz pierwszy w historii do rekrutacji zostają dopuszczeni mężczyźni, jednak egzaminy wstępne zdaje zaledwie pięciu kandydatów. Kiyoshi Fujino – jeden ze szczęśliwców – jest mocno podekscytowany faktem, że będzie uczęszczał do szkoły, której zdecydowaną większością są młode dziewczyny, jednak nie jest świadomy tego, jaki los go wkrótce spotka.” – Pierwsze Anime na tej liście…cóż jest to inne anime niż wszystko co wcześniej oglądaliście, uwierzcie mi. Żarty o dwuznacznym zabarwieniu leją się z każdej strony, kreska też nie chce zrezygnować z bardziej erotycznych tematów. To było tak głupie że aż śmieszne! 7/10

3.Ghost in the Shell: Stand Alone Complex (Kokaku Kidotai: Stand Alone Complex) – 2002-2003r. – „Telewizyjny serial opowiadający o przygodach Major Kusanagi i jej kolegów z oddziału do zadań specjalnych. Film opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce przed spotkaniem z Władcą Marionetek opisanym w „Ghost in the Shell”.” – Bardzo dobry serial bazujący na filmie (czy na odwrót?). Tachikomy to są przekochane roboty! Fajne, trzyma napięcie w niemal każdym odcinku, dająca parę razy nawet głęboko do myślenia. 7/10

2.House of Cards – 2013-2017r. – „Francis Underwood jest bezwzględnym politykiem próbującym się zemścić na prezydencie, który pominął go przy obsadzeniu stanowiska sekretarza stanu.” – Jestem świeżo po obejrzeniu piątego sezonu, który mam nadzieje jest ostatnim, aczkolwiek z pewnościa tak nie będzie. Serial kończy się wielkim cliffhangerem, czyli nagłym zwrotem akcji. House of Cards to serial który raz już pojawił się na tej liście i to z niższą oceną niż teraz zamierzam wystawić. Ale ostatnie sezony zmieniły postać rzeczy. Kevin Spacey, Robin Wright oraz Michael Kelly grają w tym serialu wprost rewelacyjnie co przyniosło aż dwa złote globy oraz 6 nagród Emmy a to na prawdę dużo! 8/10

1.Samurai Champloo (Samurai chanpuru) – 2004-2005r. – „Pewnego dnia drogi piętnastoletniej Fuu, wędrowca Mugena i rōnina Jina krzyżują się – Mugen i Jin toczą pojedynek, w wyniku którego spalona zostaje herbaciarnia, w której pracuje Fuu. Samuraje, w zamian za uratowanie życia, zobowiązują się – bardzo niechętnie – pomóc Fuu w odnalezieniu pewnego samuraja. Przed nimi długa i ciężka droga po całej Japonii, ponieważ jedyną rzeczą, którą wiadomo o owym samuraju jest to, że pachnie jak słonecznik. W trakcie wędrówki poznają się bliżej, przeżyją wiele niesamowitych przygód, nauczą się także czegoś o sobie samych.” – Pomimo intra które za każdym razem odrzucało mnie, samo anime jest rewelacyjne. Kreska, plot twist, wszystko tutaj pasuje jak ulał do siebie. Postacie bardzo fajnie rozpisane, każdy ma swoją historię która by zasługiwała na oddzielne anime a jednak współgrają świetnie wszyscy razem. Jest humor, jest akcja. Polecam serdecznie! 9/10!

Zgadzacie się ze mną? A może jednak plotę głupoty? Zapraszam do dyskusji. A może macie sami jakiś pomysł, jaki serial powinienem teraz obejrzeć? Bo na tapecie właśnie wylądowali Defendersi!

Pozdrawiam

Oren!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Woodstock 2017

24 sie

Miałem nie pić…żartowałem…

Siema!

Trochę minęło od czasu Woodstocku, ale emocje nadal nie opadły. Teraz czekać prawie rok na kolejną edycję. Najgorsze są pierwsze tygodnie, kiedy to ciągle siedzi w nas magia tego miejsca, magia roztaczana przez ludzi. Teraz właśnie największa tęsknota nas łapie. Ci którzy byli pierwszy raz jeszcze tego nie rozumieją, Ci którzy byli któryś raz z kolei odczuwają rok w rok to samo. No ale przestańmy mówić tutaj o smutnych rzeczach a przejdźmy do konkretów.

Tegoroczny Woodstock to druga odsłona festiwalu, gdzie wielcy ministrowie stwierdzili że jest to impreza o podwyższonym ryzyku. Nie chce na prawdę przywoływać tutaj statystyk, ale wystarczy napisać że na Woodstock zostało delegowanych około 1500 policjantów, kiedy na „miesięcznicach” jest ich ponad 2000 a uczestników jakoś chyba nie da się porównać prawda? No ale co przez to że podwyższone ryzyko? Otóż całkiem dużo. Prócz zwiększonych patroli mamy budki z antyterrorystami z bronią długą. Mamy przeklęte bramki pod scenami i problemy aby przejść bo trzeba przecież sprawdzić itd. W tym roku te bramki były o wiele gorsze i bardziej denerwujące niż rok temu. Koniec końców, ostatniego dnia bramki pod dużą sceną zostały zlikwidowane na życzenie prezydenta Kostrzyna, chwała mu za to!

Mówi się że Woodstock jest apolitycznym miejscem i na prawdę chciałbym w to wierzyć, ale niestety nie da się tak w naszym pięknym kraju. Jurek na każdym kroku powtarza to a jednak sam daje się złapać w pułapkę POPiSu. Niestety nie ominiemy tego. Niestety słowa wypowiedziane, bądź wyjęte z kontekstu stanowią tylko pożywkę dla polityków, którzy tylko czekają na potknięcie się Owsiaka.

Wróćmy jednak do najpiękniejszego festiwalu na świecie! W tym roku było na prawdę mało koncertów które by zainteresowały moją osobę. Zrobienie TOP 5 zespołów tegorocznego festiwalu nie było dla mnie żadnym problemem. Poprzednie edycje zdecydowanie miały większą ilość zespołó którymi można było się pochwalić. Oczywiście mówię tutaj o moim guście, bo spotkałem wiele osób, które czekały z utęsknieniem na niektóre zespoły, które ja omijałem z daleka jak np. House of Pain. (Pozdrawiam Radka). W tym roku zdecydowanie mniej czasu spędziłem pod scena niż w poprzednich edycjach. No ale dzięki temu miałem więcej czasu na integrowanie się z Rockoutową ekipą. Jak zwykle poziom zorganizowania naszego obozu stał na wysokim poziomie. Jak rok temu uważałem że lepiej się nie da, to Kowcio, Karola, Szym, Miśki właśnie nam pokazali że jeszcze nie znamy ich limitów. Wielka plandeka, dwie kanapy, cztery fotele….czułem się jak na dużej działce a nie na polu namiotowym. Wielki plus i wielka miłość za to!

Bawiłem się jak zwykle przednio, zwłaszcza że w tym roku nie miałem problemu ze zdrowiem i nie spędziłem pół jednego dnia w namiocie męcząc się i szczękając zębami. Są wszakże i minusy…pan od porcelany musi się zastanowić nad ceną toalety bo zaczyna grubo przesadzać.

A na koniec tego krótkiego podsumowania Woodstocku, zapraszam na TOP 5 najlepszych koncertów tegorocznego festiwalu!

5.Kyle Gass Band – Połowa Tenacious D pokazała bardzo miły dla ucha Rock’n Roll. Nie zawiodłem się, choć fajerwerków żadnych nie było. Za rok przybędzie Jack Black?

4.Dr.Misio – Wraz z Ordo Security poszliśmy ostatniego dnia pod małą scenę by posłuchać że jesteśmy za starzy na pogo pogo. Ja widziałem doktora po raz pierwszy i mam nadzieje że nie ostatni.

3.Nocny Kochanek – Rok temu na Krishnie było beznadziejnie i odbiłem się od tego zespołu bardzo mocno. Dlatego było to dla mnie największe zaskoczenie tegorocznego Wooda. Nocny Kochanek dał radę i dla mnie może grać co roku. Złoty bączek? Gwarantowany!

2.Jelonek – MIAZGA! Jelonek pokazał że pomimo gry tych samych utworów jest po prostu ge nia lny! Nieważne że to koncert na Krishnie był….

1.Amon Amarth – Nie zawiodłem się a wiele oczekiwałem! Ciężkie brzmienie, smoki, ogień, Odyn i wszystko na raz! Widziałem ich pierwszy raz na żywo i po prostu byłem zachwycony. Kawał dobrego metalu!

Dziękuję wszystkim z którymi byłem na tym najpiękniejszym festiwalu muzycznym na świecie! Dziękuję że bawiliście się ze mną! Dziękuję że ze mną wytrzymywaliście! Dzięki za wszystko a najbardziej dziękuję mojej Ani :*

Chcecie porozmawiać? Rzucić jakiś temat o którym mógłbym napisać? Piszcie śmiało!

Pozdrawiam

Oren

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Lipiec 17′

21 sie

Witajcie,

Ależ ten sierpień jest intensywny. Dopiero teraz mam chwilę aby cokolwiek napisać. A mam o czym pisać. Znaczy dzisiaj napiszę o filmach z Lipca ale jest tyle rzeczy do opowiedzenia. Oczywiście najważniejszy jest Woodstock, ale to nie wszystko. Chciałbym tutaj też pozdrowić i życzyć udanego pożycia małżeńskiego Asi i Mariuszowi Stachyra, gdzie byłem świadkiem na ślubie i bawiłem się rewelacyjnie! Jesteście wielcy!

No ale nie o tym tutaj miałem pisać. Pora na kolejną dawkę filmowych TOP 5. Lipiec minął mi pod dość małą liczbą obejrzanych filmów. Co gorsza sierpień jest jeszcze gorszy bo obejrzałem „aż” 5 produkcji tylko w tym miesiącu ale nic straconego, bo miesiąc jeszcze się nie skończył. No ale wracając do lipca, chciałbym wyróżnić dwa filmy, które nie złapały się na listę a są godne polecenia czyli nagrodzony Oscarem „Lektor” z Ralphem Fiennesem oraz „Gdybym tylko tu był” z znanym z „Hożych Doktorów” Zachem Braffem. Polecam obejrzeć, ale do listy się nie załapały a jakie filmy się załapały? Oto top 5 Lipca:

5.Split – 2016r. – „Mężczyzna o mnogiej osobowości porywa trzy nastolatki. Okazuje się, że jedna z jaźni zaczyna dominować nad innymi.” – Ten film ma tak niewykorzystany potencjał że aż szkoda. James McAvoy wcielający się w osobę o mnogiej osobowości jest po prostu świetny, aż szkoda że wykorzystują mały procent potencjału. Niemniej, warto obejrzeć bo film nie nudzi i trzyma w napięciu. 7/10

4.Skazany na Bluesa – 2005r. – „Burzliwe życie oraz walka z nałogiem Ryśka Riedla, lidera i wokalisty kultowej grupy Dżem, która stała się jednym z największych polskich zespołów rockowych.” – Nie jestem wielkim fanem zespołu Dżem, nigdy nie byłem ale tutaj nie o to chodzi. Tomasz Kot jest świetnym aktorem, który niejednokrotnie pokazywał że nie ma dla niego roli nie do zagrania. Ciężki film, pokazujący inną stronę legendarnego wokalisty Dżemu. Na prawdę dobry film 7/10

3.Kamerdyner (The Butler) – 2013r. – „Historia czarnoskórego kamerdynera Białego Domu, który na przestrzeni trzech dekad służył ośmiu prezydentom.” – Ciężki film, ukazujący życie kamerdynera samych prezydentów. Z jednej strony mamy pokazane jak pracują uczciwie czarnoskórzy w jednym z najważniejszych domów na świecie z drugiej strony film ukazuje nam życie w tamtych czasach reszty czarnoskórych w USA. Brak praw, rasizm, uciskanie…ten film na prawdę wiele chce pokazać i na wiele mu się udaje. Polecam! 7/10

2.Manchester by the Sea – 2016r. – „Wujek zostaje zmuszony do opieki nad nastoletnim bratankiem po śmierci jego ojca.” – Bardzo ciężki film. Nie będę tutaj zdradzał fabuły, aby wam nie spoilerować, ale jeśli lubicie ciężkie dramaty to polecam gorąco. Casey Affleck gra bardzo ciężką rolę ciężko doświadczonego przez życie mężczyzny. Od początku do końca widownia ma mieszane uczucia odnośnie tego człowieka. Współczuć? Potępiać? Wybór należy do was! Ale ja polecam bardzo mocno. Nie dziwota że ten film zdobył aż dwa Oscary oraz wiele innych nagród! 8/10!

Chwila na odsapnięcie i na największe rozczarowanie lipca wędruje do:

- Hellboy Krew i Żelazo (Hellboy Animated: Blood and Iron) – „Animowana ekranizacja jednego z najsłynniejszych komiksów ze stajni Dark Horse Comics, który łączy w sobie elementy SF, horroru i fantasy. ” – Po raz kolejny zawiodłem się na animacji z tytułowym Hellboyem w roli głównej. Filmy są zdecydowanie lepsze a animacje? Nudne, mało śmieszne, mocno przewidywalne. Z braku laku do jakiegoś obiadu można obejrzeć, ale po co? 4/10

1.Bezwstydny Mortdecai (Mortdecai) – „Brytyjski arystokrata, będąc jednocześnie pracownikiem galerii sztuki oraz złodziejem, ma zamiar odnaleźć i zrabować obraz, który skrywa cenne informacje. ” – Na prawdę nie rozumiem fali nienawiści na ten film. Zarzuca się że Depp gra kolejne role jako Sparrow. Powiedzmy sobie szczerze, czy w tym właśnie filmie jest to minus? Tytułowy Mortdecai jest uroczym złodziejem któremu granie ala Sparrow pasuje idealnie. Ja się ubawiłem wielce. Przyznaje szczerze że prócz bardzo dobrego Deppa, uwagę kradnie Paul Bettany, który gra rolę „ochroniarza” Lorda Mortdecaia. Ja polecam bo ubawiłem się wielce! 9/10!

I właśnie tak się plasuje TOP 5 Lipca 2017! Mam nadzieje że dodam wam kilka tytułów do biblioteki „Do obejrzenia”. Zapraszam do dyskusji, komentowania, zaczepiania!

Pozdrawiam

Oren

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Czerwiec 17′

18 lip

Witajcie,

Obiecywałem, obiecywałem i znów wyszło jak zwykle, czyli kolejny wpis o filmach obejrzanych w zeszłym miesiącu. Po raz kolejny postanawiam poprawę i obiecuję że napiszę o czymś jeszcze niedługo, ale teraz zostańmy już w filmowy temacie. Czerwiec nie obfitował w wiele świetnych filmów i nie miałem problemów aby wytypować filmy do TOP 5 i do największej wtopy. Nie będzie też żadnych filmów które warto wymienić jako warte wzmianki. Mam nadzieję że następne miesiące będą „bogatsze” w filmowe doznania. No to zaczynamy:

5.Mickey, Donald, Goofy: Trzej Muszkieterowie (Mickey, Donald, Goofy: The Three Muskeeters) – 2004r. – „Najlepsi kumple: Miki, Donald i Goofy nade wszystko pragną zostać Muszkieterami. Jednak gdy kapitan, Czarny Piotruś, próbuje podstępem wykorzystać ich zapał w intrydze skierowanej przeciwko księżniczce Minnie, spotyka go przykra niespodzianka. Mali przyjaciele nie wyglądają na herosów, ale razem potrafią naprawdę dużo!” – Bawiłem się świetnie, zapominając przez chwilę że mam już dwadzieścia siedem lat. Piosenki bardzo dobrze dobrane, zwłaszcza piosenka czarnego charakteru oraz Goofy’ego i Klarabelli. Jak macie zbędną godzinkę albo nie macie co oglądać z dzieckiem, chrześniakiem bądź młodszym kuzynem, polecam! 7/10

4.Plan Doskonały (Inside Man) – 2006r. – „Doświadczony przestępca Dalton napada na bank. Jego doskonale opracowany plan komplikuje się, gdy do akcji wkracza policyjny negocjator i Madeleine White działająca na zlecenie wpływowych osób.” – Bardzo fajny film akcji. Nazwanie go Thrillerem jest trochę na wyrost, ale jako film akcji zdaje egzamin. Sceny przesłuchań, które podobno były w większości improwizowane są bardzo mocnym punktem tej produkcji. 7/10

3.Obecność 2 (The Conjuring 2) – 2016r. – „Lorraine i Ed Warren udają się do północnej części Londynu, aby pomóc samotnej matce wychowującej czwórkę dzieci, której dom jest nawiedzany przez złośliwe duchy.”  - Nie oglądam horrorów. Nie oglądam ich prawie w ogóle bo mnie nie straszą, nie przerażają i po prostu nudzą. Ten film jednak obejrzałem z nieukrywanym szacunkiem. Nie oglądałem pierwszej części, ale nie ważne, nie są tak powiązane. Fajnie utrzymany klimat grozy, więc jak ktoś lubi takie filmy to polecam. 7/10

2.Obywatel Milk (Milk) – 2008r. – „Historia Harvey’a Milka, amerykańskiego aktywisty i pierwszego homoseksualisty, który zasiadał we władzach miejskich Kalifornii.” – Lubię oglądać fabularyzowane biografie, zwłaszcza grane przez dobrych aktorów takich jak właśnie Sean Penn. Swoją drogą pamiętam jeszcze plakaty z tego filmu a tu dziewięć lat już minęło od premiery. Polecam, jeśli lubimy dramaty i biografie w jednym. 7/10

Tutaj następuje przykra przerwa, czyli najgorszy obejrzany film w czerwcu. A „nagroda” leci do:

- Martwy Policjant (Officer Down) – 2013r. – „Detektyw Callahan, chcąc wymierzyć sprawiedliwość napastnikowi striptizerki, odkrywa tajemnicę ze swojej mrocznej przeszłości. ” – Nic w tym filmie nie zostało nagrane dobrze. Fabuła słaba, gra aktorska drętwa. Pamiętam tylko tyle, że grał w tym filmie gość z prison breaka….nie polecam. 3/10!

1.Przełęcz Ocalonych (Hacksaw Ridge) – 2016r. – „Schyłek II wojny światowej. Podczas krwawej bitwy o Okinawę amerykański sanitariusz odmawia noszenia broni i zabijania z powodów moralnych.” – Nie dziwi obsypanie nagrodami tego filmu. Iście hollywodzka produkcja. Mel Gibson powrócił w świetnym stylu. Film ogląda się non stop będąc pod wrażeniem. Świetnie oddane realia drugiej wojny i ciężkich czasów w stanach.  No i świetna drugoplanowa rola Hugo Weavinga! 9/10!

Mam nadzieję że coś wpadło wam w oko moi drodzy. Postaram się jak najprędzej napisać kolejne rozdziały na moim blogu, nie tylko o filmach. Pozdrawiam serdecznie

Ave

Oren

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Maj 2017′

11 cze

Witajcie,

Przez cały maj miałem tyle pomysłów na dodatkowe wpisy, oprócz tych podsumowujących filmy a czasu tak mało. Ale spokojnie co się odwlecze to nie uciecze. A teraz przed wami kolejna lista TOP 5 filmów obejrzanych w danym miesiącu. Maj nie obfitował w tak dużo dobrych filmów jak niektóre ostatnie miesiące i wybranie topowej piątki nie było ciężkie. Na wyróżnienie zasługuje film „Wcielenie” z 2016 roku, który był dla mnie kompletnym zaskoczeniem(pozytywnym). Mam nadzieje że coś wam rzucę do obejrzenia w najbliższym czasie, więc bez zbędnych ceregieli, oto TOP 5 Filmów obejrzanych w Maju 2017.

5.Stań przy mnie (Stand by me) – 1986r. – „Czterech nastolatków wyrusza w podróż do miejsca, gdzie rzekomo znajdują się zwłoki ich rówieśnika. ” – Ciężko stworzyć dobry film, gdzie tylko dzieci występują. Robowi Reinerowi wyszło to idealnie. Chłopcy wyglądali jakby aktorstwo nie było dla nich niczym trudnym. Dodatkowo mamy młodego Sutherlanda, który też poniżej pewnego poziomu nie spada. 7/10

4.Prawo zemsty (Law Abiding Citizen) – 2009r. – „Kiedy żona i córka Clyde’a Sheltona zostają brutalnie zamordowane, a ich zabójca unika kary, bohater przygotowuje plan zemsty nie tylko na oprawcach, ale i wymiarze sprawiedliwości.” – Nie jestem wielkim fanem Foxa, ale filmy o adwokatach bardzo lubię. Jednak tutaj nie Fox jest głównym aktorem tylko Gerard Butler, który rewelacyjnie zagrał rolę i poszkodowanego i mszczącego się geniusza. Może czasami trochę przesadzony, ale ogólnie na prawdę dobry film! 7/10

3.Batman: Powrót Jokera (Batman Beyond: Return of the Joker) – 2000r. – „Szalony Joker powraca do miasta Gotham, aby zemścić się na Batmanie. Starszego herosa może ocalić tylko jego następca Terry McGinnis.” – Na najniższym miejscu na podium mamy jedyną animację na tej liście, czyli Batmana i powrót Jokera. I to tego najlepszego Jokera, czyli któremu podkłada głos Mark Hamill. Każdą animację z Hamillem trzeba obejrzeć! 7/10

2.Ten niezręczny moment (That Awkward Moment) – 2014r. – „Trzech najlepszych przyjaciół dopada refleksja na temat spraw sercowych. ” – Nie oglądam takich filmów! Nie lubię ich, nudza mnie a teraz…bawiłem się przednio, co zresztą widać po miejscu które zajęła ta produkcja. Humor lekki, trafiający do szerokiego grona. Bardzo prawdziwa historia jak na takie komedie. Z takimi sytuacjami każdy z nas spotyka (bądź spotykał) się w życiu! Na prawdę warto obejrzeć! 8/10!

W tym miejscu jest zwyczajowa przerwa na najgorszy film obejrzany w maju. Tutaj „wyróżnimy” jeszcze: Hellboy – Miecz Burz, która to animacja strasznie mnie zawiodła.

- Kryptonim Shadow Dancer (Shadow Dancer) – 2012 – „Colette McVeigh, wdowa, matka i terrorystka działająca w IRA, dostaje ultimatum od angielskiego agenta – wstąpi w szeregi brytyjskich służb specjalnych albo już nigdy nie zobaczy swojego dziecka.” – Nudne, słabe, źle zagrane, wymieniać negatywy mógłbym bardzo długo. Jedynie klimat może się trochę podobać, bo tak to film nie ma nic ciekawego do zaoferowania. 3/10

1. Strażnicy Galaktyki vol.2 (Guardians of the Galaxy Vol.2) – 2017r. – „Peter Quill z drużyną wyrzutków kontynuuje podróż przez kosmos i jako obrońca galaktyki stawia czoła nowym niebezpieczeństwom. Poznaje także prawdę o swoim ojcu oraz jego dziedzictwie. ” – Słyszałem zarzuty że ten film poszedł za bardzo w stronę komedii. A pierwsza część nie? O to właśnie chodziło! Świetnie stworzone, ubawiłem się wiele razy do łez. Już pierwsza scena walki była rewelacyjna. Film przekonał mnie do kolekcjonowania komiksów Strazników Galaktyki, na prawdę polecam! 9/10!

Mam nadzieje że rzuciłem wam coś do obejrzenia w najbliższym czasie. Jeśli się nie zgadzacie ze mną to zapraszam do komentowania tak samo jeśli się zgadzacie i chcecie sami coś zaproponować do oglądania. Postaram się częściej coś pisać, mam nadzieje że będzie na to czas :)

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Kwiecień 17′

19 maj

Witajcie,

Stęskniliście się? Mam nadzieję że choć troszeczkę tak! Ostatni wpis ponad miesiąc temu więc trochę się rozleniwiłem, ale przysięgam że się poprawię! Wracam po tej przerwie z kolejnym wpisem odnośnie filmów. Chyba mogę się nazwać kinomaniakiem! (Byliście na Strażnikach vol.2? Polecam!) Kwiecień pod względem filmów minął mi jakoś bez większego szału…o pierwsze miejsce na mojej liście top 5 pewien film mógł być spokojny. Reszta miejsc jakoś się przepychała i wyszło…zresztą zobaczycie jak wyszło. Wiele filmów się nie załapało na listę a niektóre z nich to na prawdę dobre tytuły. Filmy które nie załapały się na listę to: Człowiek-scyzoryk, Marzenia i łzy (dobry dokument), Morderstwo Doskonałe, Liga Sprawiedliwości vs Młodzi Tytani czy Dawca Pamięci. No ale przejdźmy jednak do tych filmów, które zapadły mi w pamięć i chce się z wami nimi podzielić, oto one:

5.Chicago – 2002r. – „Ekranizacja musicalu Johna Kandera, Freda Ebba i Boba Fosse. Chicago, rok 1929. Roxie Hart, piosenkarka wodewilowa zamknięta za zabójstwo swojego kochanka, staje się obiektem podziwu oraz uwielbienia mediów.” Gdyby mi się nie spodobał, powiedziałbym że zostałem „zmuszony” do obejrzenia go przez moją Lubą, ale że mi się spodobał film, to zostałem „przekonany”. O dziwo to nie jedyny musical na tej liście o czym zresztą przekonacie się później. Dla mnie w tym filmie mamy dwie role, które skradły show, czyli rola Richarda Gere oraz Queen Latifah. Oczywiście nie o nich ten film był, ale jeśli chcecie obejrzeć dobry musical, to polecam! 7/10!

4.Logan: Wolverine (Logan) – 2017r. – „Tracący moc Logan staje się mentorem małej dziewczynki, która posiada podobne zdolności.” Świetny dramat z superbohaterami. Ostatnie (podobno) wcielenie Wolverina przez Hugh Jackmana, który zagrał bezbłędnie. Jak na zwieńczenie swojej przygody jako członek X-Menów to bardzo dobry film, bez niepotrzebnych popisów, specjalnych efektów…wystarczy tylko powiedzieć „Dziękujemy Hugh!” 7/10!

3.Rocky Horror Picture Show – 1975r. – „Młodym narzeczonym psuje się auto na pustkowiu. Trafiają do zamku szalonego naukowca.” – Na ostatnim miejscu na podium znajduje się kolejny musical. Musical, który ma jednego wiodącego aktora a jest nim Tim Curry! Ten człowiek skradł show i pokazał że potrafi rewelacyjnie śpiewać (co udowadnia też wydając kilka płyt).  Tematyka filmu jest mocno pokręcona i najbliżej jemu do….Frankensteina. Ja bawiłem się świetnie i polecam wszystkim! 7/10!

2.Fisher King – 1991r. – „Były prezenter radiowy spotyka na swojej drodze bezdomnego profesora. Okazuje się, że mężczyzn łączy tragiczne wydarzenie sprzed lat.” – Świetne połączenie dramatu z komedią. Mamy Robina Williamsa w swojej najlepszej formie, inteligentnego żartu. Jeff Bridges też daje radę, nie mogę złego słowa na niego powiedzieć. Razem tworzą świetny duet w tej produkcji. Klasyk, za którego zabierałem się dość długo i żałuje że obejrzałem dopiero teraz, ale bawiłem się przednio. 7/10!

Pora teraz na chwilę przerwy przed numerem 1! Czyli pora na największe rozczarowanie Kwietnia czyli:

- Trzeźwe Potwory (Grabbers) – 2012r. – „Mieszkańcy rybackiej wioski zmuszeni są do walki z krwiopijcami z morza.” – Film który ma może z dwa zabawne momenty. Dużo czytałem o tej produkcji i pewnie nie znając folkloru irlandzkiej wysepki, ciężko mi ocenić ten film, ale niestety nie bawiłem się przy tej komedii, jak by tego chcieli twórcy…3/10!

1.Pan Holmes (Mr.Holmes) – 2015r. – „Emerytowany Sherlock Holmes wspomina swoją ostatnią sprawę, która popchnęła go do zakończenia kariery detektywa.” – Ten film to teatr jednego aktora! Ian McKellen, który wciela się w tytułową rolę to klasa sama w sobie! Jakiś czas temu oglądałem film Garderobiany, gdzie to McKellen grał z Hopkinsem a teraz McKellen właściwie sam trzyma ten film na swoich barkach! W ogóle nie widać zmęczenia materiałem. Ian McKellen starzeje się z godnością i pokazuje że jeszcze nie raz nas zaskoczy! 9/10!

To na tyle w tym miesiącu odnośnie list TOP 5 filmów…może jeszcze serialami was zaskoczę, albo pojedyńczym filmem…trzeba się zastanowić ;). Mam nadzieję że przyjemnie wam się czytało, może macie jakieś zastrzeżenia? Śmiało, zapraszam do komentowania, dyskusji.

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Marzec 17′

13 kwi

Witajcie,

Wybaczcie że tak późno będę do was pisał odnośnie filmów obejrzanych w zeszłym miesiącu, ale tak się niefortunnie złożyło, że pierwsze dwa tygodnie zajęła mi szkoła i nauka. Teraz mam trochę więcej czasu i mogę sie podzielić z wami produkcjami, które zrobiły na mnie większe lub mniejsze wrażenie. Przyznaje szczerze że nie miałem zbyt wielkiego problemu by wybrać top 5 tak samo jak nie miałem problemu by wybrać najgorszą z produkcji. Warto wspomnieć o produkcjach które się nie załapały na listę czyli : Hell and Back oraz Zupełnie Nowy Testament.  Tak więc moi drodzy, do dzieła, najlepsze filmy obejrzane w Marcu 2017!

5.Szybcy i wściekli: Tokio Drift (The Fast and the Furious: Tokyo Drift) – 2006r. – „Pasjonat nielegalnych wyścigów samochodowych ucieka przed więzieniem do Tokio. Ale tutaj też organizowane są niebezpieczne rajdy.” Byłem na prawdę zaskoczony że mi się to podobało. Nie jestem wielkim fanem czterech kółek, ani tunningu, ani niczego w tym stylu, ale jednak oglądało mi się to bardzo przyjemnie i nie narzekałem na czas który na tą produkcję przeznaczyłem. 7/10

4.Żołnierze Kosmosu (Starship Troopers) – 1997r. – „Grupa szkolnych przyjaciół wstępuje do armii, co gwarantuje im obywatelstwo i różne przywileje. Wkrótce stawiają czoła najeźdźcom z kosmosu, olbrzymim pajęczakom.” – Ten film ma już dwadzieścia lat a graficznie nadal daje radę. Nie wiem w jaki sposób ominęła mnie ta produkcja ale cieszę się że mogłem ją obejrzeć. Nie jestem fanem filmów Sci-fi ale Żołnierze Kosmosu dali radę. Twórcy nie bali się nawet uśmiercić paru postaci, co mnie zdziwiło totalnie. 7/10

3.Vaiana: Skarb Oceanu (Moana) – 2016r. – „Nastolatka, chcąc dopełnić dzieła swych przodków, wyrusza w niebezpieczną misję po oceanie, by odnaleźć legendarną wyspę.” – Bardzo przyjemna animacja z świetnie napisanymi postaciami, dobrymi piosenkami, które nie potrafią wyskoczyć z głowy. Zwłaszcza „Drobnostka” oraz „Chcę błyszczeć”. Oczywiście to drugoplanowa rola „Heihei” wygrała wszystko! 7/10

2.Sing – 2016r. – „Aby uratować swój teatr przed ruiną, miś koala Buster Moon organizuje konkurs piosenki.” – Świetna kolejna animacja. Bawiłem się przy niej jeszcze lepiej niż przy Vaianie. Wpleść muzykę w animację to świetny pomysł i aż mnie zdziwiło że motyw przewodni teatru muzycznego dopiero teraz się pojawił. Ubawiłem się wielce. Polecam wszystkim, dorosłym, dzieciom, wszystkim! 8/10!

Teraz oczywiście czas na niewypał filmowy Marca 2017!

- Martwa Cisza (Dead Calm) – 1989r. – „Młode małżeństwo ratuje na morzu rozbitka, który jest psychopatą.” – Pamiętam że oglądałem ten film wiele lat temu i myślałem że jak sobie przypomnę ten film będzie dobrze…niestety nudny, bez polotu. Nicole Kidman zagrała najbardziej nijako chyba w historii swoich występów. Byłem zszokowany. Niestety nie polecę tego filmu nikomu! 2/10!

1.Cztery Pokoje (Four Rooms) – 1995r. – „Boy hotelowy o imieniu Ted jest świadkiem czterech nietypowych historii podczas jednej sylwestrowej nocy.” – Cztery różne historie, cztery historie które mnie rozbawiły do łez, czterech innych reżyserów i cztery świetne sceny. Tim Roth jest po prostu mistrzem w tym filmie. Jeżeli nie oglądaliście, zapraszam i polecam! 9/10!

Mam nadzieję że rzuciłem wam trochę światła na jakieś filmy do obejrzenia w najbliższym czasie. Może się nie zgadzacie z czymś? Piszcie śmiało, jestem otwarty na wszelkie dyskusje :)

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Serialowy zawrót głowy #2

23 mar

Witajcie,

Będzie druga odsłona mini recenzji dla seriali. Wiadomo że nie tylko filmami człowiek żyje. Od czasu do czasu można też zabrać się za jakiś serial i powiedzieć „o w mordę ale to dobre”. Serial jednak ma ten plus nad filmem, że może bardziej rozrysować więcej osób i nie musi wszystkiego kompresować w dwie maks trzy godziny. Ale tego raczej wam mówić nie muszę, więc zapraszam do kolejnej odsłony „Serialowego zawrotu głowy”.

7.Luke Cage – 2016r. – „W trakcie nieudanego eksperymentu niesłusznie skazany mężczyzna zyskuje nadzwyczajną siłę oraz wytrzymałość. Dzięki nowym zdolnościom ucieka z więzienia i staje się najemnikiem. ” Luke ma swoje bardzo dobre momenty i bardzo dobrze nawiązuje do innych seriali Netflixa jak Daredevil. Dobry wstęp przed Iron Fistem oraz Defendersami. 6/10

6.American Horror Story  - 2011r. – „Harmonowie postanawiają przeprowadzić się, nie mając pojęcia o tym, co miało miejsce w nowym domu. Po czasie odkrywają krwawą i mroczną historię rezydencji.” Pierwsza odsłona tego „dreszczowca” miała swoje momenty lepsze i gorsze. Przyznaje szczerze że czasami myślałem że się zanudzę na śmierć a czasami żałowałem że już koniec odcinka. Oglądało mi się przyjemnie, taka gęsia skórka dla dorosłych. 7/10

5.The OA – 2016r. – „Siedem lat po zniknięciu z domu młoda kobieta powraca. Ma teraz jednak tajemnicze zdolności i rekrutuje pięcioro nieznajomych do pewnej tajnej misji.” Jeżeli ten serial zakończy się na jednym sezonie to będę czuł spory niedosyt. Historia opowiedziana przez osiem odcinków zakończyła się…dziwnie. Z jednej strony lubię takie zwroty z drugiej uważam że drugi sezon jest bardziej niż potrzebny. Dopowiedzieć resztę i zakończyć kolejnym mind fuckiem. 7/10

4.Czarne Lustro (Black Mirror) – 2011r. – Każdy odcinek w każdym sezonie opowiada o czymś innym o innej historii o innym problemie ludzi. Czy to brak akceptacji, pragnienie „lajków” czy inne historie. Czarne Lustro potrafiło przykuć moją uwagę ale też mnie odstraszać. Niektóre odcinki mogliby sobie odpuścić a niektóre zasługują na osobny serial. 7/10

3.Claymore – 2011r. – „Świat opanowują demony, zwane youma. Do walki z nimi zostają powołane kobiety, w których żyłach płynie krew bestii.” Było krwawo, brutalnie i czasami płaczliwie. Czyli jak to z Anime bywa. Nie spodziewałem się tego jak zacząłem oglądać, ale krew tutaj się leje strumieniami. Kolejny serial na liście który powinien dostać drugi sezon, zwłaszcza że manga opowiada dalej co się stało…no ale pewnie ludziom sie nie spodobało aż tak a ja natomiast polecam! 7/10

2.Code Geass: Lelouch of the Rebellion (Code Geass: Hangyaku no Lelouch) – 2006-2007r. – „Nastoletni Lelouch otrzymuje moc zwaną Geass, dzięki której wymusza posłuszeństwo na każdym, kto spojrzy mu w oczy. Chłopak postanawia wykorzystać dar, by zniszczyć obecne imperium i stworzyć nowy, lepszy świat.” Świetna kreska, świetna historia, świetnie rozrysowani bohaterowie i mechy…kurczę nie sądziłem że się tak wkręcę w kolejne anime a tutaj takie zaskoczenie. Na podium dwa z trzech tytułów to właśnie anime. 8/10

1.Westworld – 2016r. – „Westworld to najnowocześniejszy, wysoko wyspecjalizowany park rozrywki. Tu każdy może spełnić swoje nawet najbardziej mroczne fantazje. Nie ma w nim żadnych zasad ani ograniczeń, a dr Robert Ford (Anthony Hopkins), który zarządza parkiem, to bezkompromisowy wizjoner, który dąży do celu bez względu na cenę. Niespodziewana awaria sprawia jednak, że dotychczas usłużne ludziom roboty wpadają w morderczy szał. ” To jest fantastyczny serial i mam nadzieję że drugi sezon będzie dalej brnął tą ścieżką. Świetna gra aktorska, rewelacyjna muzyka i fabuła napisana idealnie. Czekam z niecierpliwością na drugi sezon. 10/10 !

Mam nadzieję że dałem wam jakieś pomysły na seriale na najbliższą przyszłość. Albo może się nie zgadzacie z moimi ocenami? Zapraszam do komentowania i dyskusji :)

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmowy Luty 17′

07 mar

Witajcie,

Pora na podsumowanie drugiego miesiąca nowego roku. Czy zdarzyły się jakieś obejrzane perełki? Ależ oczywiście i żałuję że dopiero teraz te filmy obejrzałem. Twarda walka o miano najgorszego filmu również była. Aż trzy nominacje a to na prawdę dużo. Jedna z tych nominacji pewnie wiele kontrowersji wzbudziła, ale ten film po prostu nie dotarł do mnie. A jakie filmy dotarły? Nie wszystkie mogły się zmieścić do listy więc przed rozpoczęciem, polecam filmy które nie załapały sie na premiowane miejsca: BFG: Bardzo Fajny Gigant, Piekło Dantego: Epicka Animacja, Pionek, Justice League Dark. Polecam każdy z tych filmów. A teraz pora na TOP 5 Lutego 2017!

5.Gra (The Game) – 1997r. – „W dniu 48. urodzin Nicholas Van Orton zostaje zaproszony do tajemniczej gry, która odmienia jego monotonne życie.” Świetna kreacja Micheala Douglasa, który dał się wchłonąć w niebezpieczną przygodę. Końcówka jest delikatnym mind fuckiem, bo tak szczerze do końca już nie wiedziałem co jest realne a co fikcją. Kawał dobrego kina. 7/10!

4.Stowarzyszenie Umarłych Poetów (Dead Poets Society) 1989r. – „Charyzmatyczny nauczyciel języka angielskiego w konserwatywnym liceum stara się wpoić uczniom miłość do poezji i ideę „carpe diem”.” Jeden z tych filmów które mi umknęły przez tyle lat. Uwielbiałem (uwielbiam nadal) Robina Williamsa ale ten film to nie tylko On, to całokształt. Smutny koniec który daje dużo do myślenia. 7/10!

3.Garderobiany (The Dresser) – 2015r. – „Wiekowy i schorowany aktor na własne żądanie opuszcza szpital, by zagrać tytułową rolę w „Królu Lirze”. Stary garderobiany pomaga mu przygotować się do występu.” Kunszt Hopkinsa oraz McKellena…ten film trzeba obejrzeć tylko dla tej dwójki, cała reszta to tło, tło które mogłoby nawet nie istnieć. Wiekowi aktorzy nadal pokazują młodszym, jak grać by zostać zapamiętanym! 8/10!

2.LEGO Batman: Film (The Lego Batman Movie) – 2017r. -”Miastu Gotham zagraża Joker, niebezpieczny przestępca. Batman musi nauczyć się współpracy z innymi, by je uratować. ” Ja się ubawiłem świetnie przy tej produkcji. Nie po raz pierwszy animacja jest tak wysoko w rankingu. Byłem na polskiej wersji, która została przetłumaczona bezbłędnie, ale oczywiście obejrzę raz jeszcze, ale z napisami. Batman Na na na na! 8/10!

Tutaj następuje przerwa na najgorszy film który obejrzałem w Lutym. Oprócz zdobywcy tej „maliny” wymienię jeszcze dwa filmy, które nie zaskarbiły sobie mojej sympatii: Requeim dla snu oraz MacGruber. Nie będę wracał do tych produkcji nigdy więcej. A najgorsza?

- Człowiek o żelaznych pięściach 2 (The Man with the iron fists 2) – 2015r. – „Thaddeus (RZA) powraca w wybuchowym kinie akcji, inspirowanym klasyką kung-fu. ” Powiem szczerze że pierwsza część była zjadliwa, ba nawet parę razy uśmiechnąłem się i obejrzałem bez bólu. Druga część jest strasznie zła i nie powiem o niej niczego dobrego, może muzyka czy zdjęcia, ale tak…to jest kontynuacja której być nie powinno. 3/10!

1.Amadeusz (Amadeus) – 1984r. – „Dwudziestosześcioletni Mozart przybywa do Wiednia, by prezentować swoją twórczość. Jego obecność drażni nadwornego kompozytora Józefa II – Antonio Salieriego, co jest powodem rywalizacji między artystami.” RE WE LA CJA. Świetnie udźwiękowiony, świetnie zagrany, świetnie zrealizowany. Oczywiście nie wszystko było prawdą co działo się w filmie, ale to nie o to chodzi. Film do którego będę wracał bo warto oglądać. 9/10!

Mam nadzieję że znów, podrzuciłem wam jakiś pomysł na film, może coś na dzisiejszy wieczór? A może na jutrzejszy dzien kobiet? Może macie jakieś ale do moich pozycji? Albo sami chcecie się czymś podzielić? Zapraszam do dyskusji!

Pozdrawiam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii